Kabaty plac zabaw

szkic_ost.jpg

WARSZTATY PROJEKTOWE. PODSUMOWANIE

Informacje ogólne
miejsce: WYZNACZONY OBSZAR NA TERENIE OSIEDLA SOCJALNEGO KABATY W ŻYWCU
uczestnicy warsztatów: DZIECI, MŁODZIEŻ ORAZ RODZICE, W SUMIE OK. 70 OSÓB
termin: 1–3 MAJA 2013
organizator: FUNDACJA KLAMRA
prowadzący: „pracownia k” – ANNA KOMOROWSKA I MICHAŁ ROKITA
wsparcie: URZĄD MIEJSKI W ŻYWCU, FUNDACJA
IM. STEFANA BATOREGO

Przebieg warsztatów
-Przywitanie, pierwsze skojarzenia ze słowem „zabawa”
-Analiza terenu – ścieżka dzieci, ścieżka zakazów
- Lista elementów, które powinny znaleźć się na placu zabaw w formie rysunków
- Praca nad makietami wymarzonego placu zabaw
- Wykonanie pomiarów niezbędnych do wykonania projektu
- Prezentacja na temat ciekawych rozwiązań na placach zabaw
- Dyskusja

Utrudnienia w realizacji warsztatów i ich przełożenie na proces projektowy
Największym problem przy realizacji warsztatów okazała się pogoda. Ze względu na obfite opady deszczu z planowanych 3-dniowych warsztatów udało się w pełni zrealizować tylko pierwszy dzień. Drugiego dnia warsztaty projektowe musiały zostać odwołane. Zamiast nich dzieci, pod kierunkiem Dariusza Paczkowskiego z Fundacji Klamra, pracowały nad graffiti na jednym z budynków gospodarczych na osiedlu. Trzeciego dnia zajęcia odbyły się, ale musiały zostać zakończone wcześniej. Problemem, który wysunął się na pierwszy plan, a którego nie można pominąć mówiąc o zagospodarowaniu przestrzeni osiedla, jest więc potrzeba stworzenia przestrzeni do spotkań. Nie jest to kwestia tylko i wyłącznie zadaszenia, ale chociażby podestu, który umożliwiałby poprowadzenie zajęć tuż po deszczu, gdy nie można usiąść, ani rozłożyć materiałów na trawie. Z pewnością, przy tak dużej liczbie dzieci stworzenie czegoś w rodzaju świetlicy byłoby wskazane. Na początek proponujemy zacząć od prostego podestu i lekkiego zadaszenia z płótna, demontowanego na zimę. Kolejnym utrudnieniem (charakterystycznym dla wszystkich warsztatów tego typu, niezależnie od grupy wiekowej, ani miejsca) jest stereotypowe podejście to projektowania placów zabaw. Zarówno podczas tworzenia wstępnej listy skojarzeń ze słowem „zabawa”, jak i na rysunkach, i makietach pojawiały się bardzo tradycyjne urządzenia, takie jak huśtawka, zjeżdżalnia, piaskownica. Z wieloletnich doświadczeń wiemy, że nawet jeśli rysunek jest zatytułowany „wymarzony plac zabaw” nie odzwierciedla rzeczywistych marzeń autora, a jedynie jego wiedzę na temat tego, jak plac zabaw może wyglądać. Ze względu na brak odpowiednich warunków nie było możliwości przeprowadzenia pierwszego dnia prezentacji na temat ciekawych, innowacyjnych rozwiązań, które mogłyby zainspirować uczestników w dalszej części warsztatów. Nie oznacza to jednak, że nie udało się skorzystać z pomysłów dzieci i odnieść się do ich potrzeb (co było głównym celem warsztatów). Konieczna była bardzo uważna analiza nie tylko efektów ich prac, ale również przeprowadzonych rozmów z poszczególnymi grupami, wypowiedzi dzieci podczas dyskusji, a także w trakcie analizy terenu. Ponieważ potrzeba takiej prezentacji okazała się bardzo duża, trzeciego dnia zostały wydrukowane zdjęcia wybranych europejskich placów zabaw, które następnie omówiono wspólnie z dziećmi. Znów jednak pogoda i warunki lokalowe uniemożliwiły przeprowadzenie tego w pełni sprawnie.
Na koniec należy podkreślić, że warsztaty spotkały się z dużym zainteresowaniem, szczególnie ze strony dzieci, ale także ich rodziców. To wskazuje na ogromny potencjał społeczny tego miejsca i należy dołożyć wszelkich starań, aby podtrzymać chęć współpracy i stworzyć miejsce spotkań.

sam_3705.jpg

Analiza terenu
Pierwszym zadaniem uczestników było stworzenie mapy miejsc, które są zakazane, niebezpieczne, nieciekawe, omijane szerokim łukiem (pierwsza grupa) oraz miejsc ciekawych, przyjemnych, w których najczęściej dzieci się spotykają, bawią (druga grupa). Pierwsza grupa nie miała najmniejszych problemów ze swoim zadaniem. Osiedle nie jest w żaden sposób ogrodzone, a graniczy z głębokim rower melioracyjnym, w pobliżu trwa budowa. Dzieci mają swobodny dostęp do pozostałości po budowie

  • betonowych kręgów, nieprzebadanych łach piachu, a także

kanału prowadzącego na drugą stronę drogi. W pobliżu znajduje się „basen”, ogrodzony zbiornik wodny, do którego dzieci mają zakaz wchodzenia, o czym wielokrotnie z żalem wspominały. Jako miejsca zakazane czy nieprzyjemne wskazywały również miejsca, gdzie starsi palą (oficjalne i „po kryjomu”), a także „lasek” – grupę drzew rosnących tuż nad kanałem. Co ciekawe wśród miejsc brzydkich nie wymieniły śmietników, które stoją przy budynkach niczym nie osłonięte, również od strony miejsca, w którym dzieci się najchętniej bawią. Można powiedzieć, że otoczenie osiedla to przykład klasycznego przygodowego placu zabaw, tylko bez opiekuna i jasno ustalonych zasad. Zabawa w takich miejscach z pewnością może być twórcza i ciekawa, ale również niebezpieczna. Należałoby zastanowić się, które z tych elementów (cech) można przenieść na plac zabaw, a które można zabezpieczyć i pozwolić bawić się na miejscu. Z pewnością należałoby zabezpieczyć teren przeznaczony na plac zabaw, a także trawnik wykorzystywany przez dzieci jako boisko poprzez budowę nawet niskiego ogrodzenia od strony skarpy i kanału. Nie powstrzyma to dzieci przed spacerami nad kanał (wysokie ogrodzenie też nie), ale uchroni przed nagłym wybiegnięciem (np. za piłką) i niekontrolowanym sturlaniem się do kanału. Ogromnym problemem są zaniedbania przy zabezpieczeniu terenu budowy. Betonowe kręgi kanalizacyjne są pozostawione otwarte, niezabezpieczone i nieoznaczone. Część z nich, jeszcze nie wykorzystanych, znajduje się w bliskiej odległości od osiedla, a nie ma przy nich nawet tabliczki informującej o zagrożeniu. Skupisko drzew jest atrakcyjne dla dzieci. W tym wypadku również można pomyśleć o zabezpieczeniu skarpy, ale pozwolenie dzieciom na zabawę w tym miejscu. Zbiornik wodny nazywany przez dzieci „basenem” to zbiornik przeciwpożarowy i nie może służyć do zabawy. Temat wody jednak wielokrotnie pojawiał się w pracach i rozmowach dzieci, dlatego w przyszłości warto pomyśleć o takim elemencie na placu zabaw. Grupa dziewcząt zwróciła uwagę na bardzo ciekawą rzecz. Otóż dzieci często przechodzą wąskim kanałem pod drogą. Na pytanie po co to robią, co znajduje się po drugiej stronie, odpowiedziały: „No, druga strona”. Potrzeba „przejścia” do „innego” świata lub też do sekretnego miejsca jest u dzieci bardzo silna, dlatego należy o tym pamiętać tworząc koncepcję placu zabaw. Powinno być to miejsce, do którego trzeba wejść (np. przez bramę), inne od wszystkiego dookoła, taki „dziecięcy świat”.
Potrzebę stworzenia „dziecięcego świata” sugerują również rozmowy prowadzone podczas spaceru drugiej grupy. Na pytanie o ciekawe miejsca do zabawy lub spotkań dzieci wskazały dwie piaskownice i huśtawkę. Mimo, że dużo czasu spędzają nad kanałem te miejsca (zaliczone do grupy zakazanych) nie kojarzą im się z miejscami „dla dzieci”. Poza tymi kilkoma elementami grupa nie umiała znaleźć na terenie osiedla miejsc, które by lubiły. Na mapie zaznaczono boisko, które znajduje się w nieznacznej odległości poza osiedlem. Co ciekawe wskazano je jako miejsce, w którym można porozmawiać (z dala od rodziców), a nie jako miejsce do gry w piłkę. Jedna z dziewczynek nawet zasugerowała, że lepiej byłoby gdyby tutaj powstał plac zabaw, a boisko zostało przeniesione bliżej osiedla, co może wskazywać właśnie na taką potrzebę zamknięcia się w swoim własnym miejscu. Dodatkowo trzeciego dnia dzieci pomagały w dokonaniu pewnych podstawowych pomiarów. Nie było to zamierzone w programie warsztatów, ale dzieci same wyraziły chęć pomocy i były bardzo zaangażowane w to zadanie.

Pomysły uczestników Jak wspomniano wcześniej większość pomysłów dotyczyła standardowego wyposażenia placu zabaw – huśtawki i karuzele znalazły się na większości rysunków. Pojawiło się jednak kilka pomysłów

wartych uwagi
pole z palami, które co chwila zamieniały się w pole trampolin

(tzn. pale były usuwane przez chłopca, który miał inną wizję). Pale miały różne zadania, np. służyły do rozwieszania tkanin i tworzenia ścianek. Ostatecznie pale przerodziły się w tipi. To pokazuje jak ważny jest cały proces tworzenia i opowieść mu towarzysząca, a nie tylko efekt końcowy;
- kosmiczny plac zabaw z gwiazdami, samochodową karuzelą, piłeczkami i zjeżdżalnią oraz balonikami. Pomimo wielu niemożliwych do zrealizowania elementów, projekt zwraca uwagę swoją spójnością i motywem przewodnim. Sieć lin i zwisające gwiazdy zostały bezpośrednio wykorzystane w projekcie;
- basen z plażą. Dzieci wielokrotnie podkreślały, że chciałby mieć dostęp do zbiornika przeciwpożarowego, znajdującego się w pobliżu. Zapewne chodziło im po prostu o dostęp do wody, która pojawiała się na kilku projektach. W jednym grupa skupiła się właśnie na tym elemencie, umieszczając w centrum basen, a wokół niego plażę ze zjeżdżalnią i… flagą. Wprowadzenie wody na plac zabaw jest kosztowny i trudny do zrealizowania, ale plaża, molo, żagiel i maszt z flagą są już w zasięgu. W pobliżu można pomyśleć o tymczasowym zbiorniku na wodę, który byłby rozkładany tylko latem;
- przestrzeń dla wszystkich. W kilku projektach pojawił się widoczny podział na część dla starszych (boisko) i część dla młodszych dzieci (plac zabaw). Ponieważ jest jeszcze część dzieci, które mogłyby skorzystać z jednego i drugiego, przestrzenie te powinny być połączone. Należy jednak cały czas pamiętać o starszej grupie. Na makietach zaznaczano też ławki i zadaszenie, które mogliby wykorzystywać dorośli;
- rośliny. Bardzo ciekawe jest to, że w większości projektów pojawiły się rośliny, w formie ogrodzenia z żywopłotów, rabat kwiatowych lub drzew owocowych. Zwracały na nie również uwagę mamy pracujące przy projekcie. Podczas spaceru po „ścieżce dziecięcej” grupa podkreślała, że lubi chodzić na boisko, bo w pobliżu jest sad owocowy;
- karuzele. Na wielu pracach pojawiły się karuzele, jedna z nich stanowiła nawet motyw przewodni placu zabaw. Niestety współcześnie karuzele tego typu nie są już stosowane ze względu na normy. Trzeba więc pomyśleć o jakimś zamienniku, np. obrotowej platformie.

Inspiracje i dyskusja
Trzeciego dnia zostały zaprezentowane ciekawe przykłady europejskich placów zabaw. Zadaniem uczestników było wybranie ulubionych projektów. Większość prezentowanych realizacji spotkała się z zainteresowaniem uczestników, trudno więc mówić o jakiś „faworytach”.

Można jednak wyróżnić pewne typy projektów, które się podobały
kolor. Projekty, w których wykorzystano intensywny kolor

(np. plac zabaw w Parku Milenijnym w Budapeszcie) zwracały uwagę, ale po chwili dzieci powtarzały, że wcale nie chciałby aż tak kolorowego placu zabaw. Po zastanowieniu wybierały projekty, w których kolor był intensywny, ale jeden (np. Beetsplein Playground w Dordrecht);
- natura. Wybierane były projekty z dużą ilością zieleni, o neutralnej kolorystyce, nie dopowiedziane, pozwalające na rozwinięcie wyobraźni, z naturalnymi elementami – kłodami, głazami i błotem (np. projekty Jana van Schaika). Na koniec warto przytoczyć opinię jednego z chłopców, który charakterystycznym dla siebie językiem, ale bardzo precyzyjnie skomentował jedno ze zdjęć, tłumacząc, że chciałby na placu zabaw wiele różnych elementów, ale nie w jednym obiekcie, tylko w formie pojedynczych stanowisk, nieco od siebie odsuniętych1. 1 co dokładniej brzmiało tak: „no, żeby tak nie było nasrane wszystkiego, jak tutaj”.

Podsumowanie
Ogromna ilość dzieci w różnym wieku biorąca udział w warsztatach stanowiła nie lada wyzwanie. Wszystkie uwagi dzieci, rysunki i makiety zostały zanotowane, sfotografowane i uważnie przeanalizowane. Niektórych pomysłów nie da się zrealizować przede wszystkim ze względu na budżet (basen czy chociażby zakup pełnego katalogowego wyposażenia), innych ze względu na bezpieczeństwo lub ograniczenia przestrzenne. Uwzględniając normy (strefy bezpieczeństwa) oraz przepisy prawa budowlanego (odległość od budynków) tak naprawdę pozostaje niewiele przestrzeni, gdzie można zlokalizować plac zabaw. Jednocześnie należy wziąć pod uwagę, że z obiektu będzie korzystać jednorazowo nawet do kilkudziesięciu dzieci. Postawienie jednej zjeżdżalni czy pojedynczych bujaków spowoduje, że tylko kilkoro dzieci będzie mogło z nich korzystać. W projekcie należy uwzględnić przede wszystkim zabawki, które mogą pomieścić więcej niż jedno dziecko. Wyjątkiem może być symboliczna huśtawka. W projektach i rozmowach cały czas przejawia się troska o innych. Młodzież projektująca obok „swojego” boiska plac zabaw dla młodszych, maluchy stawiające ławki i zadaszenie dla dorosłych… Uwzględniając wszystkie zamieszczone powyżej uwagi należy podkreślić, że powinno być to miejsce dla wszystkich, łączące różne funkcje, pozwalające na rozbudowę, ale też na działania tymczasowe (np. warsztaty tego typu lub dmuchany basen latem). Dzieci zasłużyły na wyjątkowy plac zabaw, nieszablonowy i ich własny, dlatego w projekcie należy uwzględnić możliwość włączenia uczestników na różnych poziomach.

II. OPIS KONCEPCJI

plan_ost.jpg

Uwagi wstępne
Przedstawiony projekt jest wstępną koncepcją placu zabaw i stanowi ilustrację efektów warsztatów przeprowadzonych z mieszkańcami osiedla, w dniach 1–3.05.2013 r. Opracowanie przedstawia ogólne wytyczne dotyczące rozmieszczenia poszczególnych elementów. Niektóre z nich można zakupić (opis produktów i lista producentów znajduje się na końcu dokumentu), inne można wykonać samodzielnie. W przypadku bardziej skomplikowanych obiektów istnieje możliwość opracowania szczegółowego projektu budowlanego. Przed rozpoczęciem jakichkolwiek prac należy zwrócić uwagę na lokalizację drzew i elementów małej architektury (trzepaka, latarni) oraz różnice poziomów. Projekt oparty jest o bardzo ogólne pomiary, wykonane wspólnie z dziećmi oraz dostarczoną przez organizatora mapę ewidencyjną. Mogą okazać się konieczne precyzyjniejsze pomiary. Szczególnie dotyczy to niskiego płotu odgradzającego osiedle od skarpy i kanału. Drzewa (ich odległości, wielkość korony i ilość) są wrysowane orientacyjne.

Podział funkcjonalny Zgodnie z sugestiami uczestników warsztatów plac zabaw został podzielony na strefę dla młodszych dzieci (plac zabaw) oraz młodzieży (przestrzeń do biegania, miejsca spotkań). Obie te strefy łączy drewniany podest, będący rodzajem łącznika. Drugim elementem łączącym jest wiklinowy płot, który zaczyna się przy placu zabaw, a następnie „wije się” nad kanałem i płynie przechodzi w strefę dla młodzieży.
Ponadto, pomiędzy jedną i drugą strefą, wyznaczono przestrzeń wolną, która może być wykorzystywana do działań tymczasowych (warsztaty, kino letnie, basen latem, lodowisko zimą). Ze względu na odległość od okien budynku, zgodnie z prawem budowlanym w tym miejscu nie można zlokalizować żadnego elementu placu zabaw. Przestrzeń ta może stać stać miejscem okazjonalnych spotkań.

Pajęczyna
Plac zabaw zawiera zarówno elementy tradycyjne – huśtawka, tor przeszkód, platforma na sprężynach lub tzw. „orle gniazdo”, jak również mniej typowe – drewniany podest, żagiel. Całość spina sieć z lin rozciągniętych między sześcioma, 3,5-metrowymi słupami. Ta „pajęczyna” tworzy optyczne zadaszenie całego placu zabaw, które wraz z częściowym ogrodzeniem z wikliny tworzy „wnętrze”, odrębny świat. Liny mogą być również wykorzystane do umieszczenia lampek solarnych, które nocą będą wyglądać jak gwiazdy.
Słupy mogą być pomalowane na żywe kolory (max. 4, komponujące się ze sobą), tworząc w ten sposób „totemy”. Malowanie słupów może odbyć się przed zainstalowaniem, w ramach warsztatów dla dzieci. Pozostałe elementy (liny, słupki niższe, np. huśtawki, toru przeszkód) powinny pozostać w neutralnych kolorach (kolor naturalnego drewna, liny w kolorze konopnym, elementy metalowe srebrne). Na plac zabaw prowadzi brama – dwa słupy, na których rozciągnięta jest tkanina („płótno żaglowe”), chroniące przed deszczem i słońcem. Dodatkowo wejście jest podkreślone drewnianym podestem. To miejsce, na którym można usiąść w czasie niepogody. Wyobraźnia dzieci podpowie pewnie również inne rozwiązania. Podest może stać się tratwą, molem lub torem do gry w kapsle (tymczasowym, narysowanym kredą lub stałym – wymyślonym i namalowanym w trakcie warsztatów).
W centralnej części znajduje się ruchoma platforma (którą, jeśli budżet pozwoli można wymienić na kręcące się „orle gniazdo”) oraz tor przeszkód, który służy do ćwiczenia sprawności fizycznej i równowagi. Mogą to być proste, niskie słupki (slalom) lub mini-park linowy o różnej konfiguracji (również w zależności od budżetu). Pod „pajęczyną” znalazła się też huśtawka firmy Müller Jelcz-Laskowice (dokładne dane poniżej). Wybór tej firmy jest bardzo istotny i należy zwrócić uwagę, aby huśtawka nie została zastąpiona inną. Bardzo ważna jest bowiem forma. Jest to prosty, pionowy słupek, na końcu zagięty pod kątem prostym, który idealnie wpisze się w inne pionowe elementy – wysokie słupy, tor przeszkód. Pod huśtawką znajduje się pas z piasku, który służy przede wszystkim jako strefa bezpieczeństwa.

Rozprzestrzenianie się…
Plac zabaw objęty jest „ramą” z lin. Jednak liny te wykraczają poza wyznaczony obszar, „zapraszają” do wejścia. Dwa słupy stanowiące bramę znajdują się już w wolnej przestrzeni, w ten sposób łącząc „wnętrze” z „zewnętrzem”.
„Rozprzestrzenia się” również wiklinowe ogrodzenie, które przechodzi w wijącego się „węża”. Ogrodzenie to chroni osoby biegające za piłką przed przypadkowym wybiegnięciem i upadkiem do kanału. Po drugiej stronie płotu można posadzić rośliny. One również będą chronione przed piłką i biegającymi dziećmi. W okolicy wyższych drzew „wąż” wije się między pniami, tworząc zakątki, w których można przysiąść i porozmawiać. Jeśli budżet na to pozwoli można w tym miejscu wykonać również wiklinowe ławki, płynnie łączące się z ogrodzeniem. Płot można wykonać w ramach warsztatów, zarówno z suchej, jak i z rosnącej wikliny.

Rośliny
Ze względu na niewielki obszar placu zabaw (po odsunięciu od budynku zgodnie z wymogami prawa budowlanego) zrezygnowano z roślin w obrębie strefy do zabawy. Zaproponowano za to ciąg roślin po zewnętrznej stronie ogrodzenia. Mogą to być rośliny jadalne, począwszy od poziomek (najbliżej placu zabaw), przez porzeczki, agresty, aż do drzewek owocowych (najbliżej grupy drzew).

Boisko
W niedalekiej odległości od osiedla znajduje się boisko, nie ma więc potrzeby, aby tworzyć podobne, tym bardziej, ze na projektowanym osiedlu nie ma miejsca na klasyczne boisko (chcąc pozostać w zgodzie z normami). Dzieci podczas spaceru wskazywały miejsce, które wykorzystują do gry w piłkę. Ze względu na rozmiary raczej będzie to miejsce dla starszych dzieci, niż dla młodzieży. Nie jest jednak to miejsce idealne, ponieważ istnieje niebezpieczeństwo wybicia piłką szyb w oknach. Po drugiej stronie można, biegnąc za piłką, wpaść do kanału. Aby temu zapobiec można zastosować ogrodzenie z wikliny, jednak problem okien pozostaje nierozwiązany.

Realizacja – podział na etapy
Wstępna koncepcja przedstawiona powyżej proponuje niewielkie zmiany, jakie można wprowadzić, aby stworzyć zaczątek placu zabaw. Sugerowane pomysły są łatwe do wprowadzenia, ale ich koszt jest zróżnicowany. Aby jeszcze ułatwić wprowadzenie

tych zmian proponujemy następujący podział na etapy
Etap 1: Elementy wymagające ciężkiego sprzętu: huśtawka i słupy

oraz nawierzchnia piaskowa pod huśtawką. Słupy stworzą ramy, będące zapowiedzią dalszych działań. Same w sobie (pomalowane przez dzieci) będą atrakcyjne. Nawet jeśli wokół znajdzie się niewiele elementów, stanowić będą wyraz wspólnej pracy. Na tym etapie można również zamontować liny „pajęczyny”. Huśtawka jest symboliczna. To element, który pojawił się na większości rysunków, często jest pierwszym skojarzeniem z placem zabaw. To też zapowiedź kolejnych działań.
- Etap 2: Podest z zadaszeniem, platforma na sprężynach i tor przeszkód. Jeśli tylko byłaby taka możliwość proponuje się, aby tor przeszkód wykonać w pierwszym etapie, ponieważ wymaga betonowania. Co prawda istnieje możliwość wykonania dołów pod fundamenty bez użycia ciężkiego sprzętu, ale po raz drugi trzeba będzie zamówić betoniarkę.
- Etap 3: Płot wiklinowy. Część ogrodzenia wiklinowego (szczególnie w części dla młodzieży) można wykonać wcześniej (przed drugim etapem). Ogrodzenie przy samym placu zabaw lepiej wykonać po zamontowaniu podestu i platformy. Jeśli płot miałby być z wikliny rosnącej należy go wykonać poza okresem wegetacji, czyli wczesną wiosną lub jesienią. Wysokość ogrodzenia powinna wynieść ok. 50 cm.
- Etap 4: Rośliny. Jeśli w okolicy osiedla mógłby powstać społeczny ogród (jak było w planach), gdzie znajdzie się miejsce na rośliny jadalne, wówczas można przy placu zabaw zasadzić rośliny ozdobne, zwabiające ptaki i motyle, np. budleję, bez lilak, jarzębinę, leszczynę. Proponowane gotowe urządzenia zabawowe Na projektowanym placu zabaw niewiele jest urządzeń gotowych.

Poniżej proponowane są rozwiązania podstawowe oraz rozszerzone, droższe.
1. Huśtawka. W tym wypadku bardzo istotny jest wybór huśtawki ramieniowej jednoosobowej firmy Müller Jelcz-Laskowice (nr katalogowy 2241). UWAGA! Przy zamówieniu należy zaznaczyć, aby słupek pomalowany był kolorem srebrnym (RAL 9007). Montować zgodnie z instrukcją dostarczoną przez producenta! Pod huśtawką należy wykonać nawierzchnię piaskową w całej strefie bezpieczeństwa (8,5×1,75 m) o głębokości min. 30 cm. Zaleca się wykonanie dołu o gł. 40 cm, wyłożenie go warstwą żwiru, następnie agrowłókniną, a dopiero potem wypełnienie piaskiem. www.muller.com.pl/…osobowa.html
2. Platforma na sprężynach, np. firmy FIOR (nr katalogowy PA-11). W tym wypadku również potrzebna jest bezpieczna nawierzchnia, może to być nawierzchnia piaskowa układana jak powyżej. Platformę można zamienić na mini-karuzelę „orle gniazdo”, firmy HUCK (nr katalogowy 4668–20). UWAGA! Należy zwrócić uwagę przy zamówieniu, aby wszystkie elementy wykonane były w kolorach naturalnych. www.fior.com.pl/index.php?… www.huck.pl/…at/products_ detail/place-zabaw/zabawa-bez-barier/
3. Tory przeszkód czy mini-parki linowe produkują różne firmy (np. Playparc, Sik-holz, Huck), ale koszt wykonania takiego elementu będzie niższy jeśli zestawi się pojedyncze, drewniane słupki o śr. 15 cm z elementami linowymi kupionymi z katalogu. Ten elementy wymaga bardziej szczegółowego rozwiązania.